20 lat Króla Lwa

Urodziny Króla Lwa? I to w dodatku dwudzieste? Wiedz, że coś się dzieje. Tak, tak, kochani – mamy rok 2014 i dokładnie 20 lat temu, w 1994 roku miała miejsce premiera najsłynniejszej chyba bajki Disneya w całym wszechświecie. Wczoraj baja miała urodziny, więc zdmuchnijcie świeczki i zaśpiewajcie „Sto lat”.

Nie muszę chyba streszczać fabuły? Przecież losy Simby śledzą dzieci i dorośli od samego początku. Nawet w Polsce, gdzie do kin trafił jedynie w 54 kopiach (tak, to bardzo mało) obejrzało go ponad dwa miliony ludzi. A potem tych ludzi tylko przybywało. Muszę się wam przyznać, że ja tą pierwszą część odkryłam stosunkowo późno, bo byłam już w podstawówce. Wcześniej byłam zafascynowana częścią drugą i przygodami małej Kiary, bowiem to właśnie był hit, gdy trochę podrosłam i zrobiłam się w miarę rozumna (rocznik 1995 ;D). Dostęp do internetowych źródeł był wtedy mocno ograniczony, a z wypożyczalniami video też było jakoś krucho.

tlk_hd_4483

Kochamy Króla Lwa za… no właśnie, za co wy kochacie Króla Lwa? Na pewno każdy wymieni tu coś innego – jeden powie, że lubi się wzruszać przy śmierci Mufasy, inny stwierdzi, że zakochał się w muzyce Hansa Zimmera lub przesympatycznych Timonie i Pumbie. Tak więc pytam – za co TY kochasz Króla Lwa?

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • SidiXis

    A wiesz, że z tej okazji powstaje kolejny film, który ma być kontynuacją przygód? Polecam wygooglować – „The Lion Guard”. Powstanie też w wersji serialowej (:

  • Mateusz

    Czy ja jako jedyny nie lubię Króla Lwa ?

    • Nie, mój narzeczony też nie lubi, a ja osobiście wolę drugą część „Czas Simby” :)

  • Mi się podobała końcowa piosenka :)