III Edycja Hell’s Kitchen

Jak wiecie, jestem wielką fanką programu Hell’s Kitchen i bardzo, ale to bardzo dokładnie śledzę poczynania bohaterów poszczególnych edycji. Po innowacyjnej pierwszej i ognistej drugiej przyszedł czas na kolejną, trzecią odsłonę słynnego programu kulinarnego. Tym razem, dostaliśmy jakąś mieszankę wybuchową uczestników.

Zacznę może od tego, że zwiastuny pokazywały dwie gwiazdy w drużynach, mianowicie Katarzynę Kwiatkowską i Zygmunta Chajzera. Spodziewałam się, że jakimś cudem będą oni stałymi członkami składów, ale myliłam się – prawdopodobnie będą tylko gośćmi specjalnymi. Nie ma się jednak czym martwić, bo i tak w drużynie niebieskich mamy dwie znane osoby – Justina Kirschnera (brat blogerki Jessici Mercedes), a także Daniela Hucika (uczestnika programu MasterChef oraz Ugotowani, gdzie zaprezentował raczej mało klasy, oceniając potrawy konkurencji bardzo nisko, dzięki czemu wygrał).

U pań skład jest również interesujący, choć wielkich gwiazd na razie brakuje. Według mnie wyróżniły się tak naprawdę dwie osoby. Jedną z nich jest Kasia – delikatna blondynka, mdlejąca na początku odcinka, a w trakcie serwisu podnosząca zespół z dna, doprowadza do wydania dań po raz pierwszy wśród pierwszych odcinków Hell’s Kitchen polskiej edycji. Myślałam, że to młodziutka licealistka, równie wrażliwa, co Karolina z poprzedniej edycji, ale pokazała, że ma jaja.

Jaja ma też Sandra. Ślązaczka, zawodniczka MMA, która została kapitanem zespołu i już chciała „iść na solo” ze wszystkimi. Przekonana o swojej wygranej, nie ma za grosz skromności, jest prosta i chamska. Bardzo mnie bawiło, gdy na każde pytanie kiedy ona zacznie coś robić, gotować, odpowiadała „no właśnie już szłam INO…” i wymieniała miliony powodów, dlaczego nie robi tego, co powinna.

W tej edycji zapowiada się ciekawa rywalizacja. Smaczku dodają również Piotr Ogiński i Paulina Sawicka jako zastępcy szefa. Nie mogę się już doczekać sławnych pobudek uczestników w ich wykonaniu – poprzedni duet był bardzo barwny, poprzeczka została postawiona bardzo wysoko, ale mam nadzieję, ze oboje sprostają.

Dziś o 17:30 na moim kanale premierę będzie miał film o moich ulubionych programach kulinarnych. Stay tuned i napiszcie, czy oglądacie w ogóle kolejną edycję Hell’s Kitchen.

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.