5 miejsc, które chciałabym zobaczyć

W wielu krajach już byłam, ale nigdy nie wybierałam się poza Europę. Tymczasem świat jest wielki, dużo jeszcze przede mną, a lista miejsc, które chciałabym zobaczyć robi się coraz dłuższa. Dzisiaj opowiem o pięciu z nich.

5 miejsc, które chciałabym zobaczyć

Nowy Jork

Zdaję sobie sprawę, że to miejsce może być przereklamowane i gdy mowa jest o Stanach Zjednoczonych w kontekście wycieczki, Nowy Jork wymieniany jest jako pierwszy. Z relacji znajomych, którzy się tam wybrali wynika, że wcale nie jest tam tak super ciekawie, ale mnie interesują przede wszystkim dwie rzeczy – księgarnia Barnes & Noble i oczywiście Broadway! Moim ogromnym marzeniem jest zobaczyć na nowojorskiej scenie spektakl „Upiór w operze” i od kilku lat to pragnienie wcale nie słabnie.

Kioto

Ciągnie mnie do Japonii od dzieciństwa – moja ciocia wyjechała tam i pracowała kilka ładnych lat, a przy każdym powrocie do Polski przywoziła ze sobą masę opowieści i prezentów, o których w tym czasie w Polsce mogliśmy pomarzyć. Miałam na pęczki gadżetów z Hello Kitty, która wtedy u nas była w ogóle lub prawie w ogóle nieznana i bardzo chciałam wsiąść w samolot i odwiedzić Kraj Kwitnącej Wiśni. Oczywistym wyborem jest Tokio, ale chyba ja chciałabym głównie skupić się na tradycyjnej części Japonii, która tak bardzo spodobała mi się w książce „Wyznania Gejszy” i skonfrontować to wszystko z rzeczywistością.

Oslo

Stolica Norwegii wcale nie jest tak bardzo od nas oddalona – wystarczy wsiąść w samolot i już za chwilę jesteśmy na miejscu. Wydaje mi się jednak, że im bliżej, tym trudniej się wybrać. Mam nadzieję, że teraz, gdy znajomy YouTuber – Victor Sotberg, czyli dobrze wam zapewne znany WeirdNorwegian, gra w spektaklu „Jungelboken” w jednym z teatrów, moja motywacja będzie wystarczająca, by w końcu kupić bilety. Uwielbiam całą Skandynawię, Szwecję już trochę znam, a po Norwegii przyjdzie pewnie pora na Finlandię :)


→ Zobacz także: Jak zorganizować wycieczkę do Harry Potter Warner Bros Studio Tour London?


Gruzja

Kierunek turystyczny coraz bardziej zyskujący na znaczeniu w ostatnich latach. Kiedyś do naszego liceum przyjechała studentka z wymiany i poprowadziła kilka lekcji zamiast języka angielskiego. Opowiadała o swoim kraju, tradycji, kuchni, a także najpiękniejszych miejscach i wtedy w mojej głowie pojawił się taki pomysł, by tam pojechać i wszystko to zobaczyć na własne oczy.

Dublin

To miasto znalazło się na liście pewnie głównie dlatego, że mieszka tam moja rodzina i bardzo chciałabym ich w końcu odwiedzić, ale też bardzo chcę wybrać się do Irlandii, a Dublin wydaje mi się najciekawszym miastem. Chciałabym zobaczyć na własne oczy Dzień Św. Patryka, zielone koniczynki i spróbować słynnego na całym świecie piwa Guinness, a potem przespacerować się uliczkami i „po turystycznemu” porobić ładne zdjęcia.


Dajcie znać, gdzie chcielibyście pojechać i czy wasza lista zgadza się z moją. Bo mój Małż i tak powiedział, że chciałby wyjechać do Tybetu i pomedytować :D

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.