5 typów studentów, których znasz i ty!

Ucząc się w różnych szkołach, a potem idąc na studia i słuchając opowiadań znajomych, zauważyłam istnienie różnych grup studentów. I właśnie o nich sobie poopowiadamy – przed wami typy studentów!

Pilny na początku, potem szkoda gadać

Każdy semestr zaczyna z nowym zapałem, kupuje piękne zeszyty, jeszcze piękniejsze długopisy, tonę karteczek samoprzylepnych, układa w głowie cudowne systemy tworzenia notatek i się ich kurczowo trzyma. Przez pierwszy tydzień. Ewentualnie dwa. Najbardziej wytrwali dotrwają do tygodnia numer trzy, a potem stwierdzają, że prowadzący i tak dyktują za szybko, ich notatki i tak są niekompletne, a w ogóle to już nie chce im się chodzić na wszystkie wykłady, bo przecież nie trzeba.

Mieszka najbliżej i zawsze się spóźnia

To dotyczy chyba każdej szkolnej instytucji, nie tylko uczelni wyższej. Zasada jest taka – im bliżej szkoły/uczelni ktoś mieszka, tym bardziej spóźniony przychodzi na zajęcia. Prawdopodobnie wynika to z tego, że budynki edukacyjne zaginają czasoprzestrzeń i w promieniu kilometra od nich „jeszcze pięć minut” zaczyna trwać dwadzieścia, a gdy zegarek wraca na swoje miejsce okazuje się, że wykład już od piętnastu minut trwa, a delikwent dopiero wiąże laczki.

Wielki nieobecny

Niektórzy z kierunku to się nawet zastanawiają, czy dany osobnik chodzi z nimi na rok, czy też może robi drugi kierunek i ma wszystkie przedmioty zaliczone gdzie indziej, a może w ogóle jest z roku wyżej, ma warunek i chodzi tylko na jedne zajęcia? Najczęściej dopiero w czasie sesji okazuje się, że jak najbardziej – ten człowiek studiuje razem z nimi i nie pomylił sal egzaminacyjnych. Unika pojawiania się na uczelni częściej niż jest to naprawdę konieczne, więc chodzi tylko na ćwiczenia. I to raz w miesiącu, jeśli tylko się da.

Chodząca impreza

Dosłownie chodząca. To znaczy, był sobie studencki czwartek lub jakiś inny studencki dzień, podczas którego lokale wspaniałomyślnie oferowały zniżki studenckie i taki student właśnie uczestniczył w jednej z takich imprez. A potem się w nią zamienił i w piątek przyszedł sobie na uczelnię. Chodząca impreza, niezbyt przytomna, a oddechem mogłaby dezynfekować roślinki do zakładania kultur in vitro (taki żarcik a propo tego, czym się będę zajmowała w tym semestrze studiów :D)

Wzorowy student

Taki typ też się zdarza. To jest człowiek, który jest na zajęciach od początku do końca semestru i ma zawsze dobre notatki. W dodatku ma zdolność szybkiego i jednocześnie wyraźnego pisania, przez co w okresie okołosesyjnym jest źródłem wyłudzeń – wszyscy chcą od niego robić kserówki, nawet jeśli przez całą resztę semestru udają, że go nie znają.
 
Jak zwykle mam do was pytanie – kwestia życia i śmierci. Jakie jeszcze znacie typy studentów? A może sami jesteście jednym z wymienionych? Ja czasami jestem każdym, przyznam się. Z wyjątkiem typu nr 2 – mam na uczelnię dość daleko, więc jeśli się spóźniam, to na pewno z innych powodów ;)

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.