5 ulubionych zakątków Europy

Ulubionych przeze mnie. A pięć, bo to taka ładna liczba, prawda? Mój osobisty ranking ulubionych miejsc w Europie, które odwiedziłam przynajmniej raz i mam ochotę wracać, wracać, wracać w nieskończoność. Jeśli jest tu biuro podróży, które chciałoby mnie gdzieś wysłać, nie protestuję :D

Londyn, Wielka Brytania

City_of_London_skyline_from_London_City_Hall_-_Oct_2008

Miasto, które pokochałam od pierwszego wejrzenia i było mi okropnie źle, że będąc tam po raz pierwszy nie mogłam zobaczyć wszystkiego, co chciałam. Wróciłam jeszcze dwa razy, ale wciąż mi mało. Mam wrażenie, że nie odkryłam nawet jednej trzeciej tego, co jest do odkrycia. A pisałam wam o tym mieście całe mnóstwo razy, mam wrażenie, że już do znudzenia. Kocham Camden Town, chińszczyznę przy Liverpool Street i urokliwe uliczki wokół China Town.

Helsingborg, Szwecja

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Chociaż częściej bywam w okolicach niż w samym Helsingborgu i wciąż nie miałam okazji porządnie sobie tego miasta zwiedzić i obejrzeć, jest to najważniejsze tuż po Malmö miasto w regionie Skåne, który lubię z sentymentu i prawdopodobnie również dlatego, że tylko ten region miałam okazję kiedykolwiek odwiedzić. Piękny widok na Danię z portu, śliczna plaża, urocze uliczki, mniam.

Hansa Park, Sierksdorf, Niemcy

hansapark

Wyjątkowo nie miasto, a park rozrywki. Chociaż na pewno nie byłam jeszcze w wielu, które biją akurat ten na głowę (ale w wakacje będę miała szansę nadrobić – wybieram się do sąsiedniego Heide Parku), ten był moim pierwszym parkiem rozrywki w życiu, więc na pewno na długo zapamiętam przygody na zapętlanych rollercoasterach i na superwesołej kolejce Bonanza w mini-miasteczku Bonanza City. Polecam – nikt mdłości nie dostanie, bo czas przejazdów i moc wrażeń jest dopasowana na tyle, by nie wyjść z atrakcji zielonym.

Trogir, Chorwacja

trogir3a

Miasto kojarzy mi się głównie z wieczornymi wędrówkami podczas ciepłego lata, zachodami słońca nad morzem i najpyszniejszymi owocami morza, jakie widział świat. Tajemnicze uliczki, kamienice, trochę kiczowatych straganów, domowe winnice, gdzie każdy chętnie nas poczęstuje winem przed zakupem i przepyszne lody porcjowane tak, że po jednej gałce macie ochotę dalej się toczyć zamiast iść.

Sumowo, Polska

Suwalski.park.krajobrazowy.4

Coś od nas, dla odmiany. Maleńka miejscowość na podlasiu, o której mało kto słyszał, pewnie jeszcze mniej z was tam było. Podpowiem, że leży w niedalekiej odległości od Sejn, coś pomiędzy Augustowem a Suwałkami. Mamy tam zaprzyjaźnione gospodarstwo agroturystyczne z dwoma jeziorami przy posesji, pięknym ogrodem i cudownymi domkami, gdzie naprawdę wypoczywam. Może nie jest aż tak upalnie i egzotycznie, co w Chorwacji, czy Włoszech, ale przynajmniej mogę zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z krową :)


To było moje top5 miejsc w Europie, do których kocham wracać i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś by mi powiedział, że przestały istnieć lub ja mam dożywotni zakaz podróżowania w te rejony. Wy też na pewno macie swoje ulubione miejsca, podzielcie się nimi!

 

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • Stefka

    Wiedeń! ♥

  • Ja jak na razie tylko po Polsce jeżdżę i zwiedzam.

    Z jednej strony Chorwacja, Norwegia, Irlandia, Nowa Zelandia itd. a z drugiej Polska. Fajnie by było zwiedzić cały świat, ale wiadomo, nie każdy może, a o połowie cudownych miejsc we własnym kraju się nie kojarzy nawet ze słuchu.

  • Yunau

    Ja…nie. Nie podróżuję. Brak pinionżkuf, pinionżkuf powiadam! ;-; najdalej byłam chyba w Toruniu, a mieszkam w mieście niedaleko Gdyni. huh…lubię jezdzić na Rewę, mają tam fajnie :3
    Wgl do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak dużo podróżujesz w swoim życiu :o pomijając Szwecję oczywiście.