Bądźmy drastyczni, pozbawmy zwierzę godności

Mój znajomy ostatnio podesłał mi link do pewnego fanpage’a (uwaga, drastyczne!) prowadzonego przez obrońców praw zwierząt. Idea i cel szczytne, muszę przyznać. Sama uważam, że o prawa zwierząt trzeba w jakiś sposób walczyć, ale tu chyba ktoś minął się z celem i powołaniem.

Pomijam już kwestie estetyki i pewnej wrażliwości niekórych. Po prostu ludzie mogą sobie nie życzyć oglądania pewnych zdjęć i obrazów – ja się im nie dziwię. Nietóre z nich są naprawdę obrzydliwe. Co z tego, że pokazują jakąś tam rzeczywistość? Od każdej rzeczywistości możemy chcieć się odciąć i takich obrazków nie oglądać, a spamowanie przez znajomych na facebooku statusami tego typu wcale temu odcięciu nie sprzyja.

Mnie głównie chodzi o dobro tego zwierzęcia. Zwierzęcia, które umiera w cierpieniach, nie zawsze humanitarnie. Fotografowanie krówki czy świnki w takich okolicznościach tylko obdziera je z godności bardziej, niż zrobił to ich oprawca. Nie widzisz tego? Dlatego popieram petycje w sprawie ochrony praw zwierząt, jestem w stanie zrozumieć myśl, jaka niektórym przyświeca przy przejściu na wegetarianizm (weganizm rozumiem już troszkę mniej), ale nie rozumiem fotografowania cierpiących zwierząt tylko po to żeby zszokować.

Świata tym nie zmienimy. To jest pewne. Nawet jeśli te 5 tysięcy lajkujących (a wiemy, że strony mają poobcinane zasięgi i statusy ogląda tak czy tak dużo mniej ludzi) zobaczy obrzydliwe zdjęcia, nie oznacza, że sytuacja w jakikolwiek sposób się zmieni. Pomagajmy, ale mądrze. Jak na razie doprowadzamy do sytuacji równie absurdalnej jak ogromne plakaty ze zdjęciami martwych, ludzkich płodów po skrobankach – równie wielkie przegięcie.

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • Jakub Galkowski

    To jest drastyczna prawda i każdy musi się z tym pogodzić. Sądzę że lepiej „ukraść” tą godność i przyczynić się do uratowania tych zwierząt, albo chociaż lepszego traktowania ich (nie każdy musi być wegetarianinem lub weganinem).

    • Niestety, ta drastyczność wcale nie idzie w parze z ratowaniem tych zwierząt ;)

      • Jakub Galkowski

        Jeśli ludzie zobaczą ta drastyczność to zadziałają. A takie drastyczne filmiki i obrazki ukazały się niedawno nawet w „Pytaniu na śniadanie”.

        • To źle robią i wstyd mi za takie media, szczerze. Poza tym, ostatnio nawet dowiedziałam się, że na to jest paragraf… Szkoda patrzeć.