Jeden baran, dwa barany

…a ja dalej nie mogę spać.

[hr style=”dotted”]

Dlaczego zawsze jak chce się iść spać wcześnie, wstać wcześnie, a przy tym wyspać, zawsze znajdzie się coś, co musi nam te plany pokrzyżować? No nie ma takiej siły, która pozwoliłaby mi dziś rano wstać z uśmiechem na ustach i zwlec się do szkoły, a potem jeszcze przez pół dnia zachować przytomność umysłową i fizyczną (tak, nawet umiejętności utrzymania się na nogach mi zabrakło).

Ostatnia noc była jakimś horrorem. Poszłam spać około północy tylko po to, żeby obudzić się po dwudziestu minutach i nie zasnąć już do rana. No dobra, spałam jeszcze niecałe pół godziny tuż przed zadzwonieniem budzika. Zawsze tak jest! Nie uwierzę, że nikt z Was nie miał tak, że zasnąć za cholerę, ale jak tylko zbliżał się magiczny moment, w którym wszystkich nachodzi ochota, by telefon wyrzucić przez okno, nagle spaliście jak susły. Małe dzieci. Słodkie kotki. Łotewa.

Obejrzałam miliony filmów na YouTube, wymyślałam tematy notek, vlogów, filmów, książek, które napiszę w przyszłości i kilka całkiem przyziemnych spraw, na przykład co zjem na śniadanie, obiad, kolację i jak szybko po powrocie do domu położę się spać. Czytałam książki na moim Kindelku i mam dla Was pewną radę. Jeśli nie możecie zasnąć NIGDY, ale to przenigdy, choćby się waliło i paliło, nie sięgajcie po książki Kominka. Gwarantuję, że skończycie po kilku godzinach, z tyloma pomysłami w głowie, że sen oddali się od Was na conajmniej kilka godzin. Dzięki, Kominku!

A jak się wygląda po takiej nocy? Oczęta napuchnięte, jakbym dopiero zeszła z ringu po przegranej walce, nogi kompletnie odmawiają posłuszeństwa, rączkom nie chce się machać, o kąpieli, myciu zębów, suszeniu włosów, czesaniu, robieniu makijażu nie wspomnę. Wiecie co mnie pociesza? Znajome stwierdziły jednoznacznie – nic nie było po mnie widać.

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • Kryniuu

    Jak można iść uśmiechniętym do szkoły ??

  • SidiXis

    Ja mam szczęście, że jestem osobą typowo nocną, nie potrafię zasnąć przed godziną 23:00.
    I choćbym nie wiem ile spał, nigdy nie będę usatysfakcjonowany swoim snem – nigdy się nie wysypiam.
    Szczęście, że już przyzwyczaiłem się do tego na tyle, że jest to dla mnie codziennością. :D