Gdy komputer nie działa…

Od prawie trzech dni mój komputer nie działa. Zaczęło się niewinnie – montaż nowego chłodzenia. Skończyło tak, że wszystko nagle przestało działać. Ni stąd ni z owąd, wszystkie programy „przestawały działać” (tak, nawet eksplorator windows). Kilkakrotne demontowanie i montowanie z powrotem mojego kochanego pudełka nie pomogło, zdecydowaliśmy się na format. Wgrywamy Windows 7, wyskakuje błąd. Wgrywamy jeszcze raz – uruchamia się.

Wgraliśmy wszystkie podstawowe programy i sterowniki, poszliśmy spać, rano uruchamiamy komputer – nie działa. Podirytowani wgrywamy system jeszcze raz. Wciąż ten sam problem. W międzyczasie zrobiło się już późne popołudnie, remont łazienki wezwał nas do Castoramy po fugi, listewki, kleje do gresu, czy co tam (pod tym względem stereotypowa blondynka ze mnie). Zdecydowałam się wgrać Windows 8, którego kupiłam jakieś dwa miesiące temu. I właśnie teraz do was piszę, wyjaśniając czemu mnie nie było.

Po pierwsze, nie było notek, bo komputer. Po drugie, nie było filmów, bo jestem przeogromnie chora, a nawet gdybym była zdrowa, to komputer. Czy wy też tak macie, że im więcej rzeczy macie do zrobienia, tym bardziej cały świat chce wam przeszkodzić? Albo im ciekawszy pomysł macie wdrożyć, tym częściej coś trafia szlag już pod sam koniec?

A propo ciekawych projektów. Niedługo zaczynam nową serię filmów, na razie owianą tajemnicą. Stay tuned na kanale Blogodynka i fanpage’u na Facebooku. I obiecuję, że postaram się już nie zaniedbać bloga. Nawet z powodu choroby. Buziolki misiaki i do następnego! :)

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • Celaena

    Znam ten ból, kiedy sprzęty elektroniczne w domu jakby na zmówienie się ze sobą przestają działaś a już zwłaszcza komputer i laptop jednocześnie -.-„. Mam nadzieję, że Twoje problemy z komputerem już się zakończyły na amen i nie powtórzy Ci się nigdy więcej taka sytuacja.
    Pozdrawiam.

  • Kisho Mori

    Złośliwość rzeczy marteych xdd Też tak czasami mam. Szczególnie jak coś trzeba na już -,-„” I wszystko się psuje do tego nerwy ;p Co do komp to mi ostatnio internet nie działał ;_; dobrze, że już jest, bo notkę na bloga na jutro musi być ;//