Jak być szczęśliwym?

Dzisiaj na angielskim odkryłam, że jednak nie wszystkie ćwiczenia ze słuchania są tak bezsensowne. Powiem więcej – jedno ze słuchowisk zrobiło na mnie całkiem dobre wrażenie i myślałam o nim jakiś czas po powrocie do domu (co rzadko się zdarza, zapewniam ;D). Otóż, treścią zadania była teoria na temat tego, co czyni człowieka zadowolonym z życia.

Okazuje się, że za nasze szczęście nie są odpowiedzialne wydarzenia, którym stawiamy czoła, ale nasza osobowość. Tak, nasza osobowość, zakodowana od urodzenia i później kształtowana przez środowisko. Na drugim miejscu są inni ludzie i ich poziom szczęśliwości – mogą nas uszczęśliwić lub pogrążyć w rozpaczy. Wydarzenia są dopiero na ostatnim miejscu. Co mnie zaskoczyło? Rodzice czują się szczęśliwsi, gdy ich dzieci stają się samodzielne i wyprowadzają się „na swoje” niż wtedy, kiedy dzieci mieszkają razem z nimi ;)

Ta audycja radiowa skłoniła mnie do myślenia. Czuję się szczęśliwa i spełniona w życiu, zastanawiam się tylko, co się na to moje szczęście składa. I czy rzeczywiście jest to w głównej mierze zasługa mojej osobowości (którą uważam za dość rozchwianą, nawiasem mówiąc – nie bójcie się, lubię moją osobowość ;P). Do końca jeszcze tej zagadki nie rozwikłałam,  na pewno wpływ ma miłość, zarówno ze strony rodziców, jak i narzeczonego. Kochająca się rodzina, bez względu na trudności… Realizowanie marzeń i zainteresowań. Czas spędzany z drugim człowiekiem. I przede wszystkim chyba to, że czuję się po prostu, najzwyczajniej w świecie potrzebna, czego życzę każdemu. Słownie, każdemu ;)

Zdjęcie z nagłówka: Flickr.com, by EEPaul, license http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • Magdalena Wołk

    Pięknie to określiłaś, ja przez rodziców i inne osoby tak się nie czuję… :(

  • MissCambridge.com

    wazna jest osobowosc tak jak powiedzialas, czyli to jak odbieramy wydarzenia, czy np. obwiniamy siebie czy sytuacje jak cos pojdzie ‚nie tak’, ale wazne sa tez:
    – nasze relacje z innymi ludzmi (badania wykazaly ze ludzie ktorzy maja krag bliskich przyjaciol lub osob z rodziny na ktorych moga polegac, sa szczesliwsi),
    – doswiadczenia (doswiadczenia zyciowe, a nie jak czasem niektorzy mysla przedmioty, takie jak nowa torebka, moga sprawic ze bedziemy szczesliwsi, np. pojscie do kina, na koncert, czy wycieczka do nowego miasta. Doswiadczenia daja nam wiecej przyjemnosci jezeli bierzemy w nich udzial z innymi ludzmi i stanowia super temat do rozmow z innymi).
    Pozdrowienia, i powodzenia w przygotowaniach na mature, dasz rade!!