Jestem kobietą i gram w gry

Kobieta grająca w gry. Ten widok ciągle dziwi, na szczęście dziwi coraz mniej. Do tej pory gry były rozrywką raczej dla panów, ale z biegiem czasu ten trend się zmienia i mam nadzieję, że za kilka lat nikt nie powie dziewczynie z padem „babo, do garów”.

Panie z reguły oddają się czytaniu książek. Ewentualnie oglądaniu seriali, bo filmy to znów częściej domena męska. Taki mamy stereotyp, a tymczasem coraz częściej widujemy płeć piękną przed komputerem. Albo coraz mniejszy jest lincz ze strony ludzi albo po prostu postanowiłyśmy się ujawnić światu i pokazać, że my też gramy całkiem nieźle.

Kobiet-graczy do grania nie będę przekonywać, ale jeśli jeszcze nie gracie, to poczytajcie. Może za chwilę pobiegniecie podkraść komputer swojej drugiej połówce?

Dobra gra jest jak dobra książka. Oczywiście z tą różnicą, że na grę mamy wpływ. O tyle o ile rozumiem, że kobiety niezbyt chętnie grają w typowe strzelanki, gdzie celność jest ważniejsza niż fabuła (albo fabuły nie ma wcale, tak jak chociażby w grze Counter-Strike), tak nie wiem dlaczego omijają też dużo tytułów przygodowych.

Moja historia zaczęła się od gier z serii The Sims, chyba nieśmiertelnej jeśli chodzi o popularność wśród pań. Później przerzuciłam się na bardziej „dorosłe” przygodówki i moim ukochanym tytułem aż do dziś jest „Syberia” (swoją drogą, niedługo wychodzi część trzecia – szykujcie się). W między czasie ogrywałam tytuły takie jak Oblivion, później Skyrim, gry z cyklu Harry’ego Pottera (przecież to szczyt marzeń móc pobiegać po Hogwarcie – dzięki grom miałam taką możliwość) czy chociażby Tomb Raider, Deus Ex i tym podobne.

Kobietki, jeśli jeszcze nie odkryłyście swoich ulubionych gier, spróbujcie zacząć od tych, które wymieniłam wyżej. Gwarantuję, że na pewno nie będziecie zawiedzione i nawet jeśli nie wciągniecie się po same uszy w granie, to na pewno znajdziecie kolejną świetną rozrywkę na długie wieczory i upalne letnie dni, kiedy to nie chce się wychodzić z domu na skwar panujący na zewnątrz.

A jeśli wolicie tylko podglądać czyjąś rozrywkę, to zapraszam na mój kanał z grami, gdzie każda produkcja oznaczona jest odpowiednią kategorią wiekową i każdy, mały czy duży, znajdzie coś dla siebie.

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.