Kocham Dolny Śląsk!

Patriotką prawdopodobnie według klasycznej definicji nigdy nie zostanę, ale lokalny patriotyzm mam we krwi. Uważam, że niewiarygodne szczęście miałam, gdy urodziłam się we Wrocławiu. Jeszcze większe, że moja rodzicielka uwielbia podróże i zechciała pokazać mi mnóstwo wspaniałych miejsc w regionie (zresztą nie tylko, ale w końcu dzisiaj kocham Dolny Śląsk). Na pewno w najbliższym czasie część z tych miejsc odwiedzę ponownie i nie omieszkam nakręcić filmu i czegoś napisać.

Mam swoją listę ulubionych miejsc. Takich, do których często wracam lub takich, w których byłam tylko raz i bardz tęsknię za tym, by do nich wrócić. Niekoniecznie są to miejsca bardzo znane ani bardzo okazałe. Czasem zwykłe, niepozorne, ale tylko do czasu, aż nie poznamy ich prawdziwego piękna i wszystkich tajemnic. A tajemnic Dolny Śląsk ma dużo.

Kompleks Riese

Riese_Rzeczka_korytarz_344

Chyba najbardziej okazały projekt. Kompleks sztolni w Górach Sowich budowany przez Niemców w czasie II Wojny Światowej. Budzi podziw jego ogrom, ale przerażenie budzi historia tych miejsc. Przewodnicy we wszystkich udostępnionych obiektach opowiadają bardzo obrazowo, smaczków dodaje jeszcze cała masa filmów i książek na ten temat (polecam Bogusława Wołoszańskiego!). A największym magnesem jest chyba fakt, że nigdy nie dowiedzieliśmy się, po co zostało wykonane tutaj tyle pracy. Wybieram się do sztolni Osówka już w weekend majowy, masz na co czekać :)

Jaskinia niedźwiedzia

24200803

Miejsce tak samo piękne, jak ogromne. Szaty naciekowe, do tego prześliczne oświetlenie, kręte korytarze i świadomość, że to wszystko jest dziełem natury. Odkryta zupełnie przez przypadek podczas eksploatowania marmuru. A tu niespodzianka – dziura, większa komora, mnóstwo kości… W jaskini panuje unikalny mikroklimat, wchodzimy do środka przez śluzę, a potem już tylko zachwycamy się jej pięknem i rozglądamy się za nietoperzami.

Kopalnia Złota w Złotym Stoku

15_Details-0

Od mojej pierwszej wizyty bardzo się unowocześniła i rozbudowała. Jest kolejka, płukanie złota, podziemny spływ łodzią w jednej ze sztolni. Do zobaczenia jest nie tylko sama kopalnia, ale również niesamowity podziemny wodospad z tajemniczą iluminacją świetlną. Zawsze pamiętam to miejsce, jako doskonałą atrakcję indywidualną i dla całych rodzin.

Jasknia Radochowska

419308

Pamiętam jako niewielką, dość surową i bardzo eksremalną. Zwiedziałam, mając około siedem-osiem lat, wtedy to była igraszka, ale do dziś pamiętam, że mama tam nigdy nie weszła, tata praktycznie się czołgał. Tak samo, jak inni dorośli. Z latarkami, czołówkami, bez wydeptanych ścieżek ani chodników. Namiastka prawdziwego eksplorowania. Wyjście kiedyś było bardzo trudne – wspięcie się na linie po skałach. Mimo to, zdecydowanie warto. Sama okolica jest bardzo malownicza i choć zwierzanie do długich nie należy, na pewno nie pożałujesz.

Jeśli macie jakieś inne miejsca, do których lubicie przyjeżdżać i wracać, piszcie śmiało. To na pewno nie jest ostatni post, w którym opiszę ciekawe miejsca w dolnośląskim i też na pewno nie ostatni, gdzie napiszę o ciekawych miejscach w Polsce w ogóle, bo uważam, że naprawdę mamy się czym chwalić.

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • Pewnie, że mamy się czym chwalić. Studiuję turystykę i rekreację, więc na pewne rzeczy od rozpoczęcia studiów patrzę troszkę inaczej i chociaż kilka lat temu powiedziałabym, że Polska jest do bani i nie jest warta oglądania i lepiej jechać „gdzieś tam” to teraz uważam, że mamy wiele wspaniałych miejsc, których sama jeszcze nie widziałam i mam nadzieję, że to nadrobię. W końcu chcę ruszyć w świat i zwiedzać różne zakątki a miałabym nie widzieć pięknych zakątków Polski? Karygodne!

    Btw. uwielbiam spoty reklamowe Dolnego Śląska, zawsze czuję się jak zaczarowana, kiedy trafiam na nie w reklamie :)