Laleczki nie tylko dla dzieci

Podobają mi się od dawna, chciałabym sobie nawet kiedyś taką sprawić, jednak na razie są dla mnie zdecydowanie zbyt drogie. I powiedzmy, że mam też inne priorytety. Nie oznacza to jednak, że są brzydkie lub niewdzięczne – co to, to nie. Są przeurocze, słodziutkie i do bólu realistyczne. Mowa o słynnych, japońskich dollfie.

Laleczki pochodzą z Japonii. W Polsce jeszcze to hobby kuleje (pewnie przez wspomnianą wyżej zaporową cenę), ale za granicą kolekcjonerzy tworzą prawdziwe cuda. Przebierają, robią makijaże, układają wymyślne fryzury, robią im sesje zdjęciowe. Dzięki temu, że nasza przyjaciółka ma wszystkie stawy tam, gdzie mieć powinna, możemy ją ułożyć w dowolnie zaplanowanej przez nas pozycji. Do tego te wielkie, szklane oczy… Dzieła sztuki, nie zabawki.

5870125573_13747a0890_o

Zdjęcie pochodzi ze strony flickr.com od użytkownika Danny Choo

W Polsce funkcjonuje właściwie tylko jeden sklep z lalkami i akcesoriami. Jest to Villemo Art. Oprócz tego, kwitnie zagraniczny handel. Żeby nacieszyć oczęta przepięknymi zdjęciami, zachęcam do wyszukania swoich faworytek gdzieś w czeluściach Flickra lub DeviantArta.

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • Dominika

    Kiedyś wychodziła gazetka z porcelanowymi laleczkami (nie mam pojęcia, czy nadal ukazuje się na rynku). Z chęcią zakupiłam pierwszy numer za 10zł i stałam się dumną właścicielką takiej laleczki. Jednak kolejny numer nie był już taki tani, a jego cena sprawiała że włos jeżył się na głowie. Jednak nie tracę nadziei, że kiedys kupię jeszcze taką lalkę a nawet i kilka.

  • Daria

    nie przepadam za azjatyckimi lalkami , ale przyznaję ,że te wyglądają uroczo :)

  • Ksenia

    chce taką lalkę! hihihih Karolina wróciłąm do blogowania! Pozdrowienia od dziewczyny ze zlotu PLL

  • Ładne :)

  • sezonada.pl

    Są jeszcze lalki wyglądającew do złudzenia jak noworodki, ale nie wiem jak ten typ się nazywa. Ceny od 1000 zł