Mela Koteluk we Wrocławiu!

Dzisiejszy brak filmu pragnę usprawiedliwić wczorajszym koncertem. Mela Koteluk postanowiła odwiedzić Wrocław i zagrać dla naszej publiczności we wrocławskim klubie Eter. Pewnie zostanę zlinczowana, ale z jej muzyką miałam do tej pory raczej nikłe kontakty i niezbyt się interesowałam jej karierą, ale po tym koncercie na pewno zacznę.

IMG_0154

Zacznijmy od tego, że samym przeżyciem była dla mnie sama wizyta w klubie. Nie miałam okazji tam wcześniej być, a bardzo spodobało mi się wnętrze i przede wszystkim robiąca wrażenie scena. Klub naprawdę ma warunki do organizowania koncertów i w ogóle się nie dziwię, że aż tak dużo ich się tam odbywa.

 

IMG_0162Trudno mi tutaj recenzować sam występ, bo tak jak wspomniałam nie znałam do tej pory zbyt wielu piosenek Meli, więc powiem tylko, że dobrze się bawiłam. Dziewczyna ma dobry zespół, z którym widać, że się lubią (a jeśli się nie lubią, to absolutnie tego nie widać). Jej głos jest specyficzny i wyjątkowy, ma cudowną charyzmę na scenie i potrafi zaczarować. Bardzo spodobał mi się też jej strój – buty były naprawdę ciekawe.

IMG_0166

Poza sceną Mela Koteluk jest arcyciepłą osobą. Wyszła do ludzi, co prawda około 40 minut po zakończeniu koncertu, ale nie dziwię się, że postanowiła poczekać tylko na wytrwałych. Z każdym zamieniła kilka słów, opowiedziała ciekawą anegdotę, wręczyła podpisany plakat, pocztówkę, pozowała do zdjęć i naprawdę przejmowała się tym, co ludzie do niej mówią, co jej opowiadają, słuchała z niemałym zainteresowaniem, co bardzo się ceni u artystów. Po prostu tej grupie zawodowej odbija nadzwyczaj często.

IMG_0188

Jeśli ktoś będzie miał okazję wybrać się na koncert Meli, polecam z całego serca. Nawet jeśli nie jesteś największym na świecie fanem, na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.