Czy można jeść popcorn na diecie?

Mało ludzi wyobraża sobie jakikolwiek seans filmowy bez popcornu, ale wiele z nas zadaje sobie pytanie – czy można jeść popcorn na diecie?

Dieta bez diety

Zacznijmy może od tego, że osobiście jestem zwolennikiem raczej po prostu zdrowego odżywiania z cheat mealem od czasu do czasu, jeśli już naprawdę ciągnie nas do tego „złego”, zwracanie uwagi na ilość przyjmowanego pokarmu, niż trzymanie się ścisłych diet o bardzo obciętej kaloryczności, które są trudne do przestrzegania, frustrują i nie zawsze są zdrowe.

Popcorn na diecie?

Dlatego też pytanie postawione w tytule wpisu powinno raczej brzmieć – czy popcorn jest zdrowy, czy popcorn może być zdrowy, czy popcorn nie szkodzi? Wiadomo, że nic w małych ilościach nam nie zaszkodzi, ale niektórzy wolą zupełnie eliminować potencjalnych wrogów naszych organizmów, a przecież tak uwielbiają tę filmową przekąskę. Dlatego też omówimy sobie, co takiego w popcornie siedzi i jak najlepiej go przygotowywać.

Czym jest popcorn?

Popcorn to nic innego jak prażona w wysokiej temperaturze kukurydza. Najlepiej przygotowuje się go w 190ºC, gdy temperatura w środku ziarna osiąga wartość wrzenia wody, woda zawarta w ziarnie paruje, zmiękcza środek i wywiera coraz większy nacisk na łupinę, aż ta w końcu pęknie i uwolni na zewnątrz białkowo-skrobiową masę (czyli to, co lubimy najbardziej). Przejdźmy teraz może do najważniejszej dla nas części – co dobrego siedzi w popcornie?

Co siedzi w środku?

Okazuje się, że najzdrowszą częścią popcornu jest łupinka, za którą niezbyt przepadamy, bo jest twarda i wypluwamy, jak tylko możemy. A niesłusznie – zawiera ona bowiem przeciwutleniacze, które wspomagają mechanizmy obronne naszych organizmów. Dzięki prażeniu, nie zostają one z ziaren wypłukane, jak chociażby podczas gotowania. Oprócz tego, biały kukurydziany kożuszek zawiera dużo błonnika i… witaminę B, potas, żelazo, wapń i magnez. Warunkiem zdrowych właściwości popcornu jest jednak jego przyrządzenie.

Jak przyrządzić zdrowy popcorn?

Aby nasz popcorn dostarczał nam samych dobroci, bez zbędnych śmieci, należy go odpowiednio przyrządzić. Bez dodatkowych tłuszczy, soli i polew (chociażby tej karmelowej). Zapytacie jak to zrobić, skoro najczęściej popcorn smażymy na gorącym oleju albo wkładamy do mikrofalówki w przygotowanych torebkach, które już tłuszcz zawierają?

Na rynku pojawiły się maszynki do prażenia popcornu za pomocą gorącego powietrza i jeśli uwielbiacie popcorn, jecie go często, a na dodatek małe z was leniuszki i nie lubicie spędzać czasu w kuchni, inwestycja w taki sprzęt może być dobrym pomysłem. Jeśli jednak nie chcecie wydawać pieniędzy, możecie spróbować prażenia w mikrofalówce w papierowej torbie – pamiętajcie, by nie nasypać na raz zbyt dużo ziaren, a torebkę szczelnie zamknąć.

 


Mam nadzieję, że od dziś nie będziecie się bać jeść popcornu, jeśli dbacie o zdrowy styl życia, a docenicie jego zalety. Tak naprawdę nie popcorn jest zły, a dodatki do niego. To co, kiedy oglądacie następny film?

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • Julia Siwinska

    Ja odkąd ceny w kinie popcornu wydawały mi się takie drogie xD, kupuję w Biedronce za 2 zł popcorn do mikrofalówki, podgrzewam 2 minuty i mam 2 razy więcej popcornu niż w kinie. Polecam :)

    • No, tylko, że wpis nie dotyczył popcornu w kinie, a właśnie kiepskiego składu popcornu sklepowego :D