Nie tylko wodą człowiek żyje!

Wydaje mi się, że to post idealny na te straszliwe upały. Pić trzeba jak najwięcej, to wiadomo, ale co z ludźmi, którzy tak jak ja nie lubią wody mineralnej? Tak, nie lubię jej smaku (a właściwie braku smaku) i hejtuję uczucie „pseudonawodnienia”, które mi daje, bo tak naprawdę ile bym się jej nie napiła, wciąż chce mi się pić. A potem jest mi niedobrze, bo żołądek pełny, a jednak jakiś taki… pusty. Dlatego mam dla was kilka propozycji napojów, które świetnie się sprawdzą na nachodzące dni.

Smoothie z truskawek

juice-114628_1280

Zdrowe, pożywne i smaczne smoothie na letnie dni. Tak naprawdę podaję wam tutaj przykładowy przepis, bo to od was zależy, czym dodacie mu smaku. Mój ulubiony to mix szklanki mleka (może być migdalowe lub ryżowe, mniam!), garści truskawek i banana. Możecie dodać trochę pokruszonego lodu lub użyć mleka z lodówki, by go schłodzić. Jeśli chcecie zrobić z waszego smoothie śniadanie, dorzućcie płatków owsianych lub otrębów.

Lemoniada

Źródło: https://www.flickr.com/photos/robbertholf/

Źródło: https://www.flickr.com/photos/robbertholf/

Prosty, klasyczny napój, chociaż wielu o nim zapomina z lenistwa lub roztargnienia. Prosta, więc jest też idealnym planem awaryjnym dla takich anty-wodniaków jak ja. Do szklanki wlewacie wodę, wyciskacie sok z jednej cytryny i słodzicie do smaku płaską łyżeczką cukru, ale dla zdrowia użyjcie brązowego trzcinowego, a nie zwykłego bielucha z cukiernicy. Możecie poeksperymentować też chociażby ze stewią, która jest zdrowym słodzikiem, ale jeszcze nie miałam okazji jej spróbować.

Mojito

6787821514_7b3d264d90_b

Źródło: https://www.flickr.com/photos/ironypoisoning


Bardzo znany i orzeźwiający drink, który można przyrządzić również w wersji bezalkoholowej. Do szklanki wsypujemy łyżeczkę cukru trzcinowego, wsypujemy kilka listków mięty i melisy oraz wrzucamy 2-3 cząstki limonki. Całość razem ugniatamy, aż smaki się ładnie połączą, wsypujemy kruszony lód (lub zwykłe kostki, jeśli jesteśmy leniuszkami albo nie mamy robota, którym moglibyśmy lód pokruszyć) i dolewamy Sprite’a lub 7up’a (w wersji dla pełnoletnich – dolewamy odrobinę rumu, w zależności od mocy, jaką chcemy uzyskać). Pycha!


 

Mam nadzieję, że chociaż jeden z tych przepisów będzie dla was przydatny. Tak czy inaczej, pamiętajcie o tym, by dużo pić w te upalne dni i koniecznie zróbcie fotkę i oznaczcie mnie na Instagramie, jak tylko wypróbujecie moje propozycje :)

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • Swego czasu robiliśmy sobie w upalne dni bezalkoholowe mojito. Ostatnimi czasy zauważam, że bardzo przyjemną alternatywą dla zwykłej wody mineralnej jest zielona herbata. Dzięki swoim właściwościom sprawi, że nigdy nie będziesz pełna i można jej wypić bardzo dużo. Odnośnie Twojego uczucia pełnego żołądka, Ty pijesz wodę gazowaną?

    • Nigdy! Woda gazowana to największe zło :D

      • No to mamy takie samo zdanie na temat tego… czegoś :). Od wielkiego dzwonu mogę wypić sprite’a, ale to już muszę na prawdę umierać z pragnienia. Co do coli i innych napojów o zabarwieniu brązowym (które budzi moje dosyć oczywiste skojarzenia), ich również nie lubię i nie pijam (ich smak kojarzy mi się ze smakiem tego czegoś z moich oczywistych skojarzeń) :).

        • To znaczy ten. Jak już mam się napić czegoś gazowanego, to musi to być cola/BARDZO ewentualnie sprite. Ale nie woda :D