One Direction, Greenwich i Tower of London

Czas nam się bardzo kurczy. Powiedziałabym wręcz, że ucieka jak struś pędziwiatr, nie chce zwolnić ani się zatrzymać. Do zobaczenia wciąż pozostało tak dużo, a tu został nam jeszcze tylko jeden dzień na spacery, zwiedzanie i robienie dla was filmów. Dzisiaj opowiem wam, jak wyglądało nasze spotkanie z One Direction oraz spacer w Greenwich i przy Tower of London.

One Direction spotkaliśmy w muzeum figur woskowych Madame Tussaud’s. Jest to miejsce bardzo znane, ekstremalnie zatłoczone w sezonie – na szczęście teraz wakacje już się skończyły i nie było dzikich tłumów. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc. Zwiedzanie zajmuje około godziny, w jego skład wchodzi obejrzenie kilkunastu pokoi tematycznych, w których znajdziemy same sławy (możemy ich nawet podotykać!), gabinet strachu, wycieczka czarnymi, londyńskimi taksówkami po „Spirit of London”, gdzie ruchome figury pokazują, jak rozwijał się Londyn od samych jego początków, a także „Marvel experience”, w którym oglądamy film o superbohaterach w kinie 4D (wiecie, pryska na was woda, a fotele się ruszają). Bilety najlepiej kupić online, bo są najtańsze i można je połączyć z biletami np. na London Eye. Bilet do samego muzeum kosztuje w sieci około 22 funtów.

Cabot_Square,_Canary_Wharf_-_June_2008

Następnie pojechaliśmy na Canary Wharf. Bardzo lubię tamte okolice. Z jednej strony mamy piękne tereny zielone i doki, z drugiej nowoczesne biurowce i wysokie wieżowce. Stamtąd pojechaliśmy do Greenwich na przepyszne Fish&Chips i kawę. Spacery tamtejszymi uliczkami są bardzo przyjemne zwłaszcza, że tak jak już mówiłam, obecnie nie ma tam aż tylu osób. Na południk 0 tym razem się nie wybraliśmy – coś trzeba zostawić na kolejną wizytę.

Tower_of_London,_April_2006

Ostatnim ważniejszym przystankiem przed wizytą w Queen’s Theatre na Les Miserables była Tower of London. Zależało mi na tym, by pokazać wam, jak twierdza wygląda z zewnątrz oraz oczywiście na tym, by uchwycić kamerą Tower Bridge, który jest chyba najpiękniejszym mostem w Londynie. Bilety do Tower kosztują 22 funty na miejscu i 20 funtów online, ale jeśli jeszcze się uczycie, polecam kupić bilet w jednym z licznych w Londynie punktów z biletami – zapytajcie, czy wasze legitymacje szkolne uprawniają was do zniżki, wytłumaczcie, co za dokument pokazujecie i jak on funkcjonuje w Polsce, a powinniście dostać bilet uczniowski za około 17 funtów.

Tak jak mówiłam, czasu coraz mniej, a do zobaczenia wciąż bardzo dużo, dlatego na dziś kończę moją opowieść i do zobaczenia jutro.

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.