Prezenty do 150 zł

Późną, wieczorową porą przychodzę do Was z kolejnymi prezentowymi inspiracjami. Tym razem z niższej półki cenowej. A w związku z tym, że święta gonią i coraz mniej mamy czasu na świąteczne zakupy, ostatni wpis z propozycjami prezentów pojawi się już jutro – tym razem będą to prezenty do 50 zł.

pracownia

Zdjęcie pochodzi ze strony pracownia-garderoba.brocante.pl

Zdecydowanie mój ulubiony pomysł z dzisiejszego zestawienia. W biżuterii Pani Dominiki zakochałam się od samego początku, od około dwóch lat szczęśliwie noszę wykonaną przez nią bransoletkę i naszyjnik. Każdy element jej biżuterii jest wykonany ręcznie, z zachowaniem perfekcyjnej staranności. W dodatku Pani Dominika za każdym razem zaskakuje kreatywnością :) No, warto również wspomnieć, że każde zamówenie jest prześlicznie zapakowane. Prace można obejrzeć również na jej blogu http://pracowniagarderoba.blogspot.com, a zakupy można zrobić między innymi na stronach:

popcorn

Zdjęcie pochodzi ze strony saturn.pl

Zawsze chciałam móc przygotować własny popcorn. Chociaż ziarna kukurydzy można z łatwością kupić, zarównow formie surowej, jak i przetworzonej (takie, które w gotowym woreczku wrzucamy do mikrofali), zawsze jest z tym dużo zabawy. Taka maszynka do popcornu to zapewne tylko gadżet, ale pozwala zaoszczędzić trochę czasu, gdy znajomi dobijają się do naszych drzwi, czekając na projekcję filmu. Poza tym, fajnie wygląda ;)

wata

Zdjęcie pochodzi ze strony saturn.pl

 

Kolejna propozycja nieco przekracza ustalony budżet, ale w związku z tym, że od wielu lat proszę Mikołaja o ten przybytek, postanowiłam go tu wrzucić. Maszynka do robienia waty cukrowej – grozi nadwagą, serio. Watę cukrową uwielbiam wręcz, mogłabym jeść bez przerwy aż do omdlenia z przesłodzenia. Takie kolorowe w dodatku, tęczowe, różowe, zielone… Z aromatami owocowymi.. Rozmarzyłam się ;D

obraz plotno

Zdjęcie pochodzi ze strony empikfoto.pl

Zastanawiałam się dłuższą chwilę, czy ten prezent wstawić do zestawienia „do 150 zł” czy „do 50 zł”, ale postanowiłam umieści go tutaj. Przede wszystkim dlatego, że najtańsza opcja to obraz dość mały i na prezent raczej niezbyt wyglądający. Nie mówię, że mamy kupować nie wiadomo co, ale za 50 zł można kupić dużo lepsze rzeczy niż maleńki obrazek :D Większe rozmiary mieszczą się w dzisiejszej cenie i robią dużo większe wrażenie – szczególnie, jeśli jesteśmy w stanie zaproponować zdjęcie własnego autorstwa. Sama bym taki powiesiła w moim pokoju, ściany wydają mi się po prostu zbyt gołe ;)

kubek term

Zdjęcie pochodzi ze strony empik.com

Ostatnią propozycją na dziś jest kubek termiczny. Wiem, że można taniej. Wybrałam ten model ze względu na jego wykonanie. Ma zgrabną linię, utrzymuje zarówno ciepło, jak i zimno, a do tego ma całkiem przyjazny kolor. No i przede wszystkim mam pewność, że nie zaleje nikomu torby, papierów, komputera… Kolega ostatnio miał kubek termiczny – chyba nie muszę dopowiadać, że przez kilka godzin suszył zalane herbatą książki i zeszyty?

 

 

 

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.