Co słychać na Netflixie? 3 seriale, które MUSISZ zobaczyć

Ostatnio na platformie Netflix wiele się dzieje, a ponieważ mamy jeszcze chwilę wolnego i niedługo majówka, postanowiłam pokazać wam 3 seriale, które musicie obejrzeć.

13 powodów

Serial, który wywarł na mnie ogromne wrażenie. Do tego stopnia, że zaczęłam mieć dylemat, czy recenzować go na blogo czy wręcz poświęcić mu osobny film. Zapytałam was na Snapchacie (@blogodynka) i zgodnie stwierdziliście, że ten tytuł zasługuje na to, by pojawić się na kanale.

Hannah Baker popełnia samobójstwo, jednak postanawia zostawić po sobie nagrania – 7 kaset, 13 nagrań, 13 powodów, dlaczego zdecydowała się na zakończenie swojego życia. Każde nagranie to jeden powód, a powodem jest zawsze jedna z osób z otoczenia dziewczyny.

Głównym bohaterem jest Clay, bliski kolega Hanny, który przesłuchując kolejne taśmy coraz mniej radzi sobie z decyzją koleżanki. Jakie tajemnice skrywa młodzież Liberty High? Czy samobójstwo popełnia się tylko po bardzo traumatycznych przeżyciach? O tym przekonacie się oglądając 13 powodów.

Riverdale

Serial, który Netflix zaproponował mi jako kolejny po 13 powodów do obejrzenia i od razu się za niego zabrałam. Obecnie dostępne jest 10 odcinków, w planach w sezonie pierwszym ma być ich 13. Jest to także tytuł, który sami mi zaproponowaliście – akurat dzień po tym, jak rozpoczęłam maraton.

Jason i Cheryl to rudowłose rodzeństwo. W dodatku są bliźniakami i nikogo w związku z tym nie dziwi fakt, że są nierozłączni. Pewnego dnia wybierają się nad rzekę, gdzie Jason ginie w tajemniczych okolicznościach, a jego siostra zostaje znaleziona mokra i zapłakana na brzegu.

Kolejne odcinki przynoszą coraz więcej wątpliwości i sekretów. Co stało się z Jasonem? Dlaczego Cheryl mimo straty brata wciąż jest tak samo podła, jak była wcześniej i dlaczego zdaje się nie przeżywać jego zniknięcia? Co łączy tak naprawdę poszczególnych bohaterów i jakie tajemnice skrywają?

The crown

Wiem, że nie jest to tak nowy serial jak dwa powyższe, ale dopiero niedawno miałam okazję go obejrzeć i bardzo mi się spodobał, więc pomyślałam, że jeśli jeszcze nie mieliście okazji go oglądać (z różnych względów, brak Netflixa lub po prostu wydawało wam się, że wam się nie spodoba), to gorąco polecam.

Historia zaczyna się, gdy król Jerzy dowiaduje się, że jest ciężko chory, ale nie mówi nic swojej rodzinie. Jego córka, księżniczka Elżbieta zastępuje go w podróży po krajach Wspólnoty Narodów i w jej trakcie dowiaduje się, że ojciec zmarł, a ona sama zostałą królową Anglii. Zupełnie nieprzygotowana do podjęcia nowej roli, bardzo młoda i trochę wystraszona.

Serial pokazuje dużo życia prywatnego Elżbiety II – jej konflików z siostrą i mężem, rozdarcia między Koroną, a własnym sumieniem. Borykanie się z problemami kraju wcale nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać, a oprócz tego młoda królowa musi wciąż udowadniać, że zasługuje na tytuł i pozycję, jaką ma. Nie pomaga jej w tym nawet Winston Churchill, który właśnie został ponownie wybrany premierem i za punkt honoru stawia sobie nauczenie Elżiety wszystkiego, co przyda jej się w sprawowaniu władzy.


Jeśli jeszcze zastanawiacie się, czy warto obejrzeć któryś z powyższych seriali, to nie zastanawiajcie się i lećcie oglądać. Netflix przez miesiąc dostępny jest za darmo, więc jest to idealny czas, by zacząć (a potem wpaść na dobre i zostać przy abonamencie :D).

Macie inne tytuły, które polecilibyście serialowym maniakom? Czekam na propozycje!

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • karicja

    Super post! Podoba mi się to, że ciekawie ale zwięźle opisałaś seriale. Wszystkie już widziałam i polecam wszystkim <3

    • Oczarowały mnie wszystkie trzy :D Chodziło żeby zachęcić, a nie opowiedzieć, o co chodzi, ha :D