Święta pukają mi do drzwi

Nowy Rok i święta to okres, w którym często coś w sobie zmieniamy. Ja też dałam się porwać i zaczynam od koloru włosów, co pewnie przyjmiecie z lekkim niedowierzaniem, ale tak już jest – kolor rzecz łatwozmienialna, więc niczym się nie przejmuję i czekam, aż będę mogła zmyć farbę z włosów.

Dzisiaj na blogu właściwie nie chciałam pisać o niczym konkretnym ani zbyt długo, by nie odrywać was od ferworu przygotowań świątecznych ani od wigilijnego stołu. Tak naprawdę chciałam wam złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowych, ciepłych i rodzinnych świąt. Poczujcie atmosferę i dajcie się ponieść. Samych uśmiechów przy otwieraniu prezentów, najpyszniejszego barszczu i mimo wszystko niech ten karp będzie dobry. A no właśnie, pamiętajcie też żeby ciasta koniecznie poszły w cycki!

Dzisiaj na kanale w godzinach wieczornych (może późnym popołudniem) pojawi się triple daily vlog (taka moja wariacja, zwykły vlog z trzech dni :D), w którym zobaczycie trochę moich przygotowań do świąt i będziecie mogli mi złożyć życzenia, a co.

Buziaczki i jeszcze raz Wesołych! :)

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.