Sypialnia zwierciadłem duszy

Natknęłam się wczoraj na pewien artykuł, w którym przedstawiona została sylwetka fotografa – Jamesa Mollisona. Jakiś czas temu wydał on książkę, w której pokazał sylwetki dzieci z całego świata oraz ich sypialnie. Album nosi tytuł „Where children sleep”.

Fotograf zaznaczył na wstępie, że nie chciał, by jego praca ukazała tylko sypialnie dzieci potrzebujących i takich, które są ogólnie uznawane za potrzebujące. Wprost przeciwnie, miał to być przegląd przed sypialnie dzieci z całego świata, żyjących w różnych kulturach, różnych warunkach i w różnej sytuacji materialnej. Da się zauważyć niezwykłe odzwierciedlenie charakteru i stylu życia danej osoby właśnie w wystroju i wyglądzie ich sypialni.

Okazuje się, że sypialnia może całkiem nieźle pokazać naszą osobowość. Moja jest skromna, minimalistyczna, z poukładanymi równo książkami, dziewczęcym łóżkiem w centralnej części. Wygodna, komfortowa, czysta i schludna – dziś widzę, że jestem bardzo podobna do miejsca, w którym śpię. Też poukładana, schludna wyglądem i myślami.

Sami tylko zobaczcie te prace. Wszystkie pochodzą z oficjalnej strony fotografa. Serdecznie was zapraszam również tutaj, by obejrzeć więcej fotografii.

 

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.