recenzja książki

jo nesbø
Książki

„Krew na śniegu” i „Więcej krwi” – trochę inny Nesbø

Na samym początku muszę się przyznać, że to nie ja w mojej rodzinie namiętnie zaczytuję się w Nesbø i to nie ja jestem ekspertem od jego powieści, a stwierdzenie, że tym razem jest on "trochę inny" podpieram mądrością mojej rodzicielki, która zna skandynawskie kryminały wzdłuż i wszerz (Jo również). Pomijając rzucającą się w oczy mniejszą objętość obu książek z cyklu…czytaj więcej