TOP 5 komedii, do których często wracam

Ponieważ zima idzie wielkimi krokami (chociaż ostatnio chyba potyka się o własne nogi ;P) i humory mamy coraz gorsze, postanowiłam przedstawić moje top5 komedii (Top5 gier komputerowych dla dzieci znajdziecie TUTAJ). Nie powiem, żeby były jakoś kultowe, czy ponadczasowe. Spełniają swoją rolę znakomicie – poprawiają humor. Wśród nich znajdą się pozycje starsze i nowsze, ale na pewno każdy te filmy zna i ogląda przynajmniej raz w roku.

[icon name=”e-right-dir”]Asterix i Obelix – Misja Kleopatra

233513.1

Nie ma chyba osoby, która filmu by nie znała. Smaczku dodają nie tylko postacie znanych Galów, ale także niesamowita inwencja twórców przy wymyślaniu innych imion. Marnypopis, Twardydyskus… Może obecnie nie śmieszą, ale w roku, w którym komedia wchodziła na ekrany kin, techniczne ciekawostki były nie lada nowością. Pozycja obowiązkowa, ale chyba nie muszę tego nikomu mówić – przecież już ustaliliśmy na początku, że nie można nie znać tej komedii.

[icon name=”e-right-dir”]Kiler i Kilerów Dwóch

Kiler/Kilerów Dwóch

Zebrałam oba filmy do jednego punktu, bo tylko razem stanowią spójną całość i tylko razem powinny być gdziekolwiek omawiane i wspominane. Co prawda pierwszy raz z Kilerem miałam do czynienia własnie przy okazji drugiej części, ale można mi wybaczyć, byłam wtedy małym, upierdliwym bachorkiem (choć niektóre źródła podają, że dalej nim jestem). Kiedyś jeszcze te filmy były emitowane regularnie w TV, teraz rzadko się je widuje, a szkoda. Zdecydowanie zasługują na miano komedii kultowej i niepowtarzalnej, a już na pewno takiej, o której należy pamiętać zawsze, gdy dopada chandra.

[icon name=”e-right-dir”]Shrek

172213.1

Film familijny, animowany… O zielonym ogrze i irytującym ośle z księżniczką w tle, z całą masą prześmiewczych nawiązań do klasycznego Disneya i mnóstwem podtekstów zrozumiałych tylko dla dorosłych. Ile razy bym tej komedii nie oglądała, za każdym razem odkrywam w niej coś nowego. A to jakiś szczegół w tle przykuje moją uwagę, a to zrozumiem drugie dno kolejnego powiedzonka Osła. Nie musicie mi oświadczać, że też oglądacie minimum raz w roku – i tak to wiem ;)

[icon name=”e-right-dir”]Lejdis

110884.1

Niby to z gatunku tych komedii dla bab i tylko i wyłącznie baby mogą się z niej śmiać. Zapewniam, że jest inaczej. Narzeczony zwykle dostaje ataku czkawki ze śmiechu, a tata uśmiecha się przez cały film, nawet w tych poważniejszych momentach – profilaktycznie. Przecież historia czterech kobiet obchodzących sylwestra w lipcu jest tak absurdalna, że musi być śmieszna. Nie ma innej opcji. Moja rada – weźcie kubek herbatki, kocyk, rozsiądźcie się wygodnie w fotelu/na kanapie i włącznie film. Koniec zimowej depresji gwarantowany.

[icon name=”e-right-dir”]Ted

Ted

Najnowszy film z całego zestawienia, ale wcale nie od nich gorszy. Na początku byłam chyba do niego trochę uprzedzona i postanowiłam obejrzeć go na siłę, bez zainteresowania i z naburmuszoną miną, ale nie dało się, cholera. Typowa komedia sytuacyjna – coś ma wyjść tak, a wychodzi zupełnie odwrotnie i krzyżuje bohaterom plany. A najczęściej sprawcą tych wszystkich zwrotów akcji jest główny bohater. Irytujące, to fakt, ale jakąś niewytłumaczalną siłą bawi tak, że chce się więcej. Właśnie, dawno nie oglądałam. Dzięki za przypomnienie ;)

Tak, zgadliście. Też zbliża się moja zimowa depresja. Poradźcie jakiś film na tę chandrę, bo nie przeżyję chyba :D

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • Ala <3

    Moim ulubionym filmem do którego uwielbiam wracać jest Rubinrot, nie umiem określić gatunku :/ Film na podstawie książki „Czerwień Rubinu”

  • Shrek to jedna z najlepiej dubbingowanych bajek. Pełen szacun dla tłumacza na polski, bo teksty są wspaniałe i nawet lepsze niż w oryginale. Zbigniew Zamachowski ma bardzo fajny głos, a to tylko na plus. Soundtrack jest na wysokim poziomie i przy tej starej, bo teraz pyknie jej 14 latek, bajeczce można nieźle się ubawić.
    Z komedii poleciłabym Ci „Za jakie grzechy dobry boże?”, „Jeszcze dalej niż północ” i „Faceci od kuchni”, które są bardzo dobrymi francuskimi produkcjami.