Strategia blogowania na kolejne miesiące

Stali czytelnicy, których z tego miejsca serdecznie pozdrawiam, na pewno zauważyli, że od września mnie tu nie było. A właściwie byłam, tylko po cichu, podglądając statystyki, przeglądając stare teksty, sprawdzając, co jest okej, a co nie jest i wyciągając wnioski, wspierając się przy tym bardzo inspirującymi ludźmi z przeróżnych blogowych spotkań i konferencji, w których miałam przyjemność uczestniczyć albo chociaż posłuchać archiwum na YouTube (tak, mówię o Blog Forum Gdańsk).

Blog będzie miał już niedługo dwa latka. Gdyby był człowiekiem, dawno by chodził i tworzył pierwsze, mało skomplikowane zdania, rósłby, zmieniał się i dojrzewał. I chociaż blog sam z siebie nie przemówi ani nie pójdzie sobie hen daleko, to zmieniać się i dojrzewać powinien, więc postanowiłam uporządkować sobie w głowie okołoblogowe sprawy i podjąć odpowiednie kroki by być jeszcze lepszą w tym, co robię.

Rzadziej, a lepiej

Nie będzie już codziennych wpisów – to jest pewne. Chciałam skupić się na tym, by pisać dłużej i lepiej, wykorzystując więcej narzędzi, gryźć temat z wielu różnych stron, dać wam coś, co przyda się nie tylko na osłodzenie jednego wieczoru, a mogło stanowić inspirację dla kolejnych tygodni lub miesięcy. Żebyście mogli do mnie wracać i przypominać sobie teksty, które szczególnie są wam bliskie. W związku z tym wpis pojawi się raz na 3-4 dni, za to będzie dłuższy objętościowo i myślę, że bardziej rzeczowy. Dopieszczony po prostu, o.

Kategorie – kocham was

Jeśli chodzi o tematykę, jestem zadowolona z takiego, a nie innego podziału tematycznego na blogu, bo oddają one w stu procentach to, co składa się na moje życie i chciałabym, by tak pozostało. W związku z tym zmiany w tej kwestii jeśli będą, to tylko kosmetyczne, bo nie chcę rezygnować z tematyki, jaką tu poruszam, a nieco ją tylko doszlifować. Szczególnie bliskie mi będą działy „kultura” i „kuchnia”, w których mam nadzieję zrobić mały przetasowanie, ale o tym dowiecie się pewnie już niedługo.

Ciocia dobra rada

Mam w planie pisać dla was więcej poradników (choć to nie do końca dobre słowo na określenie tego, co chciałabym by tu powstało). Tekstów komentujących rzeczywistość, recenzji i relacji nie zabraknie, ale pojawi się więcej tego, co czytacie najchętniej i o co najczęściej prosicie, czyli porad. Na tematy bardzo różne (mieszczące się w kategoriach, które kocham: patrz wyżej), czasem pewnie też przez was wyproszone (dlatego koniecznie piszcie co i jak).

Nie rezygnuję z wideo

Oczywiście nie mogło tu zabraknąć słów kilka o mojej działalności wideo, w końcu jeden z kanałów firmowany jest jako oficjalny kanał tego bloga. Dalej będą się rozwijać. Jeśli chodzi o Blogodynkę, zostajemy na razie przy jednym filmie tygodniowo o optymalnej długości 3-4 minut (może trochę mniej, nie chciałabym, by było więcej, ale jestem gadułą – musicie mi to wybaczyć, bo nie zawsze w tym limicie się zmieszczę). Wracam do regularnego prowadzenia kanału z grami, więc kategoria Geekstyle trochę odżyje, poza tym chcę znaleźć jeszcze trochę czasu na dalsze dopieszczanie mojego angielskiego kanału, który choć przeogromnie mi się podoba, wymaga również przeogromnie dużo pracy.

Jedzenie – dużo jedzenia

Nie wiem, czy się orientujecie, ale moim najważniejszym w tym wszystkim zajęciem jest studiowanie. Studiowanie bezpieczeństwa żywności, na które zdecydowałam się w ostatniej chwili, ale zupełnie nie żałuję i mogę powiedzieć, że w tej chwili studia to moja pasja. Dlatego też pojawi się tu pewnie dużo wpisów o jedzeniu, ale nie tych związanych z przepisami na różne pyszności (choć tego też nie wykluczam), bo u mnie z gotowaniem dalej słabo. Bardziej chciałabym się skupić na wartościach odżywczych, wyborze tych dobrych produktów, porównywaniu ich ze złymi, opowiedzieć wam o czytaniu etykiet, a także o kwestiach dotyczących przechowywania.


Każde zmiany są dobre. Wierzę bardzo, że te również będą. Sugestie i pomysły mile widziane, niech to będzie pierwszy wpis, który zainspiruje was do czegoś ciekawego!

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.

  • kardamon16

    Cieszę się że, powracasz z nową energią i pomysłami :) z niecierpliwością czekam na wpisy dotyczące twoich studiów i o tym jak ważne jest żeby wiedzieć co kupujemy i co jemy.życzę wytrwałości w nauce i inspiracji w życiu ,pozdrawiam serdecznie :)