„Zwierzogród” – tu możesz być kim chcesz

W zeszłą środę wybraliśmy się z Tomkiem na „Zwierzogród” do kina, ale dopiero teraz mogę wam coś o nim napisać, bo IEM (o którym będzie film w najbliższym czasie). Ten film pokochałam od pierwszego trailera, choć zupełnie nie wiedziałam, o co może w nim chodzić, leniwce skradły moje serce, ale do rzeczy.

zoo

Historia zaczyna się, gdy poznajemy młodą króliczkę żyjącą w wiosce z innymi królikami. Jej przeznaczeniem jest przejąć rodzinny interes farmy marchewek, sprzedawać je i uszczęśliwiać nimi innych, jednak Hops marzy o czymś zupełnie innym. Wymarzyła sobie posadę policjantki w Zwierzogrodzie – mieście, gdzie jak jej się wydawało każdy może być kim chce i swój cel osiągnęła. Problem polega na tym, że chciała zmieniać świat na lepsze, a przydzielono jej zadanie pilnowania parkometrów.

Historia jednak nie może być tak prosta. Sprawy się komplikują, gdy Hops jest świadkiem napadu na kwiaciarnię, łapie przestępcę i deklaruje pani wydrze, że odnajdzie jej męża Emila. Od przełożonego (wkurzonego, delikatnie mówiąc, niesubordynacją Hops) dostaje 48 godzin na rozwikłanie zagadki i tu zaczynają się schody.

zoo2

Postać Hops jest po prostu przeurocza. Owszem, jest puszystym króliczkiem, ale o zdecydowanie twardej pupie i ogromnym sercu. Jest odważna, ma ogromną potrzebę sprawiedliwości na świecie, a przy tym nie chce być stereotypowym głupim królikiem. Niejednokrotnie wykazuje się sprytem, którego uczy się od lisa (pamiętajcie, lisom można ufać wbrew stereotypom!) Nicka.

„Zwierzogród” to bardzo przyjemna animacja dla całej rodziny. Choć większość czasu jest kolorowa, wypełniona żartami i nawiązaniami do innych dzieł popkultury (niektórzy na pewno przywołają w pewnym momencie „Ojca chrzestnego”), przez chwilę robi się naprawdę mrocznie i niebezpiecznie. Pamiętam jeszcze, jak mocno biło mi serce, gdy życie Judy i Nicka było zagrożone.

zoo3

Serdecznie polecam się wybrać.Wszystkim. Małym i dużym, a najlepiej wszystkim razem. Jest to idealny pomysł na spędzenie czasu z rodziną, znajomymi. A na potwierdzenie tych słów powiem, że nowych Disneyowskich animacji w zdecydowanej większości nie lubię, ale… odmówisz takiemu leniwcowi? 

Autor: Blogodynka

Karolina Pikus. Blogerka i YouTuberka z zamiłowania. Uwielbia się śmiać, jeść czekoladę i oglądać filmy katastroficzne. Wzięła ślub w wieku 21 lat. Żałuje, że robi zawsze pięć brzuszków za mało.